zegar

http://the-drug-in-me-is-yu.blogspot.com/

czwartek, 8 sierpnia 2013

Imagin 5 - Niall

#Imagin 5 - Niall

Spędzałam właśnie popołudnie z moim przyjacielem Niallem. Starałam się  go pocieszyć po rozstaniu z dziewczyną. Z jednej strony cieszyłam się, bo czułam do niego coś więcej. Ale z drugiej było mi  przykro, bo się smucił.
-Wiesz, że nie jestem zbyt dobra w pocieszaniu.-odezwałam się po chwili ciszy.
-Wystarczy mi, że jesteś przy mnie.
-Może obejrzymy jakiś film albo zadzwonimy po chłopaków i porobimy coś razem.?
-Hmm... Idę po telefon.
Niall zadzwonił po Zayna, Liama, Louisa i Harrego. Chłopcy zgodzili się przyjść. Poszliśmy do kuchni, żeby przygotować coś do jedzenia. Po chwili przyszli już chłopcy.
-Nie martw się stary. Znajdziesz sobie lepszą.-Harry poklepał Nialla po ramieniu.
-Na przykład masz tu [T.I.]. Może cię pocieszyć.-dodał Zayn z głupkowatym uśmieszkiem.-Wiesz co mam na myśli.-szepnął Horanowi na ucho, jednak na tyle głośno, że usłyszałam.
-Zboczuch.!-krzyknęłam, a po chwili wszyscy się śmialiśmy.
-To robimy.?-zapytałam.
-A masz te fajne karty, co ostatnio.?-odpowiedział pytaniem Louis.
-Flirt towarzyski.? Wiesz, że chyba mam... A poszukać.?
-Tak.!-zawołali chórem chłopcy.
Na szczęście nie szukałam zbyt długo, bo leżały na wierzchu mojej torebki. Usiedliśmy na podłodze i zaczęliśmy grę. Zawsze towarzyszyło jej wiele śmiechu. Przeszło mi przez myśl, że mogłabym wykorzystać karty do przekazania Niallowi tego, co czuję. Jednak za każdym razem tchórzyłam... Bałam się, że mogłoby to zniszczyć naszą przyjaźń.Ale ciągłe powstrzymywanie napadów pożądania powoli wykańczało mnie. Te jego błękitne oczy, blond włosy... Czy on musi być taki idealny.?! Dosyć tego... Mam się bawić... Ale on się słodko śmieje... Stop.! [T.I.] opanuj się. Na szczęście udało mi się wciągnąć w grę. 
-Sześć.-powiedział Zayn podając mi kartę.
"Musimy pogadać."-tak brzmiała wiadomość, którą mi przekazał.
-Zaraz wrócę, idę zapalić.-oznajmił Malik i wyszedł na dwór.
Przez okno pokazywał mi na migi, żebym do niego przyszła. Musiałam wymyślić jakiś pretekst...
-O fuck.! Miałam zadzwonić do koleżanki. Zaraz będę.-poszłam do mulata.
-O jesteś.-zaciągnął się papierosem.
-No przecież mnie wołałeś.
-Słuchaj, widzę jak na niego patrzysz. Czemu się męczysz.? Nie możesz mu powiedzieć.?
-O czym ty mówisz.?=udawała, że nie wiem, o co chodzi.
-Dobrze wiesz. O Nialla. Wiem, że ci się podoba
-Ale to zniszczy naszą przyjaźń. On nic do mnie nie czuje.
-Jesteś pewna.? To dlaczego zerwał z Juliet.? 
-Mi mówił, że to ona z nim zerwała...
-Spróbuj. Inaczej cię zmuszę.-zgasił papierosa i przydeptał go butem.
-No dobra...-uległam.
-Może wejdź pierwsza, bo wiesz jacy oni są.
-Okay.
Weszłam do domu i od razu usiadłam na swoim wcześniejszym miejscu. Chwilę później przyszedł też Zayn. Zaczęliśmy grać. Postanowiłam przekazać Niallowi kartę z tekstem: "Szukasz może dziewczyny.?". Jego odpowiedź brzmiała: "O kim myślisz.?"
-Dobra Niall, ja już tak nie mogę...
-Chcesz być moją dziewczyną.?-przerwał mi.
-A nie widzisz tego.?
Chłopak nic już nie powiedział, tylko przyciągnął mnie do siebie i czule pocałował.
-Kocham cię [T.I.]. Tak na prawdę to nie Juliet ze mną zerwała, tylko ja ją rzuciłem... Dla ciebie.
-Też cię kocham Niall.-wpiłam się w usta Irlandczyka.
Gdyby nie Zayn możliwe, że wciąż tylko przyjaźniłabym się z Niallem. A dzięki niemu jesteśmy parą od 2 lat i mamy śliczną córeczkę o imieniu Jade.

Więc dziś imagin z Niallem. Jutro Veronica pewnie coś doda. ;) Zastanawiam się, czy chcielibyście, żebym dodawała moje opowiadanie z Zaynem... Ale może na razie zostańmy przy krótszych, a z opowiadaniem trochę zaczekamy. :P Jednokierunkowych. <3/YOLO

6 komentarzy:

  1. Zawodowe! To twój pierwszy blog?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak. Dzięki. :) Właściwie to nasz, bo jesteśmy dwie. :D/ YOLO

      Usuń
  2. To jak na amatorkę (bez obrazy) imagin jest... po prostu cudny

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzięki, bardzo mi miło. :) / YOLO

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeden z najlepszych!

    OdpowiedzUsuń