zegar

http://the-drug-in-me-is-yu.blogspot.com/

poniedziałek, 19 sierpnia 2013

Imagin 12 - Zayn.

Imagin z Zaynem. 
Kolejny męczący dzień... Jeszcze jutro ten wywiad w tv związany z moją nową płytą... Życie gwiazdy jest naprawdę wyczerpujące. Położyłam się na kanapie i zaczęłam oglądać jakiś film. Nawet się nie zorientowałam, kiedy zasnęłam...
***Następny dzień***
Obudził mnie dzwonek mojego telefonu.
-Tak.?-odezwałam się zaspanym głosem.
-[T.I.] ruszaj się. Masz godzinę, żeby się ogarnąć.-usłyszałam głos Andy'ego-mojego menagera. ↓
-Dobra, nie krzycz tak.-ziewnęłam.
-To rusz tą dupę.! Za godzinę jestem u ciebie.-rozłączył się.
-Co za typ...-pomyślałam.
Wolnym krokiem poszłam do kuchni i zrobiłam sobie śniadanie. Następnie wzięłam prysznic i zrobiłam lekki makijaż. Ubrałam się na luzie, bo wiedziałam, że przed wywiadem i tak będą kazali mi się przebrać i zrobią mocniejszy makijaż. Ledwo zdążyłam się ogarnąć przed przyjazdem Andy'ego.
-Gotowa.?-zapytał.
-Tak.
-No to chodź.
Wsiadłam do samochodu i ruszyliśmy. Gdy dojechaliśmy na miejsce, zobaczyłam tłumy fanów. Lubiłam patrzeć jak się cieszą z tego, że mogą mnie zobaczyć. Rozdałam autografy, zrobiłam sobie z nimi kilka zdjęć. Andy od jakiegoś czasu przestał mnie poganiać podczas spotkań z fanami, bo zrozumiał jak bardzo ich cenię. Kiedy weszliśmy do studia, od razu zajęła się mną kosmetyczka, a później stylistka. Wybrała mi taki zestaw. Do programu zostało mi jeszcze trochę czasu, więc mogłam się napić kawy i pogadać z ludźmi, których widziałam pierwszy raz w życiu.
-Za chwilę wchodzisz.-szepnął mi na ucho Andy swoim ochrypniętym głosem. 
-Wchodzimy na wizję za 10, 9, 8, 7, 6, 5, 4, 3, 2, 1. Start.!
-W dzisiejszym programie naszym gościem jest [T.I.] [T.N.]. [T.I.] zapraszamy cię do nas.
Zajęłam miejsce na przeciwko prowadzącej.
-Witaj [T.I.].-kobieta uśmiechnęła się do mnie.
-Hej.-odwzajemniłam uśmiech.
-Twój najnowszy album bardzo dobrze się sprzedaje. Często pojawiasz się na okładkach gazet. Jesteś młoda, piękna, zdolna, utalentowana. Dlaczego nie masz chłopaka.?
-Hmm... Chyba mam za duże wymagania.-zaśmiałam się-Oczywiście codziennie dostaję listy miłosne od moich fanów, ale szukam kogoś, kto kocha mnie za to, jaka jestem, a nie za sławę.
-Rozumiem. Widzowie chcieliby wiedzieć jakiej słuchasz muzyki i czy należysz do jakiegoś fandomu.?
-Uwielbiam ciężką muzykę. Kocham hard rock i metal. I jestem Directionerką.
-A myślałaś o duecie z chłopcami z One Direction.?
-Na razie marzę o tym, żeby ich spotkać i usłyszeć na żywo.
-A nie byłaś na ich koncercie.?
-Nie. Chciałam iśc z przyjaciółką, bo obie jesteśmy Directioners, ale rodzice...
-A który z chłopców jest twoim ulubionym.?
-Z charakteru nie potrafię wybrać, bo wszyscy są nienormalni, ale jakoś tak mnie ciągnie do Zayna.
-Zayn Malik to twój typ chłopaka.?
-Tak. Jest mega przystojny i bardzo sexowny.
-A co byś zrobiła, gdyby One Direction to słyszeli i za chwilę się tu pojawili.?
-Cofnęłabym to, co powiedziałam przed chwilą.
-A więc gość specjalny One Direction.!
-Że what.? O fuck oni tu naprawdę idą.!!!-moje myśli szalały.
-Cześć chłopcy.-przywitała ich prowadząca.
-Witaj.-odpowiedzieli chórem.
-Hej [T.I.]-Zayn się do mnie uśmiechnął.
-Hej. Słyszałeś to, co przed chwilą mówiłam.?
-Tak.
-O fuck.!-czułam, jak moją twarz oblewa rumieniec.
-Słodko się rumienisz.-szepnął Malik siadając obok mnie.
-[T.I.] spełniliśmy jedno z twoich marzeń. Jak się teraz czujesz.?
-Mieszanka wstydu i radości.
-[T.I.] pewnie tego nie wiesz, ale kochamy cię i to, co robisz.-powiedział Harry.
-I też bardzo chcieliśmy cię spotkać.-dodał Liam.
-Na żywo jesteś jeszcze ładniejsza.-ciągnął Louis.
-Ej ona jest moja.!-krzyknął Zayn.
-Takie rzeczy tylko w naszym programie.-śmiała się prowadząca.
-Może coś zaśpiewamy.?-wtrąciłam.
-Okay.-odpowiedzieli chórem.
-Może "Moments".?-zaproponowałam.
-Spoko. [T.I.] dedykuję ci tą piosenkę.-Zayn znowu posłał mi uśmiech.
-Shut the door...-Liam zaczął śpiewać.
Przez całą piosenkę czułam na sobie wzrok Malika. Kiedy skończyliśmy śpiewać, program się kończył i mogłam uciec do garderoby. Siedziałam tam przez chwilę i karciłam się w myślach za to, co powiedziałam o Zaynie. Postanowiłam jednak zebrać się na odwagę, pójść do chłopców i zrobić sobie z nimi zdjęcie. Otworzyłam drzwi i zobaczyłam przed nimi Malika.
-O hej co ty tu...?-nie dokończyłam, bo mulat wepchnął mnie do pokoju, zamknął nogą drzwi, przycisnął mnie do ściany i namiętnie pocałował. Kiedy zabrakło nam tchu i musieliśmy się od siebie oderwać, Zayn powiedział:
-Tak jak mówił Liam marzyliśmy o spotkaniu z tobą. Kiedy dostaliśmy propozycję przyjazdu tutaj i dowiedziałem się, że masz być ty, poczułem jak wali mi serce. Kocham cię za twoje poczucie humoru, za to, że jesteś wyluzowana, trochę niegrzeczna, po prostu za wszystko. Chcesz być moją dziewczyną.?
-Jeszcze się pytasz.?
Malik ponownie wpił się w moje usta. Odtąd jesteśmy parą. 
To drugi dziś imagin ode mnie. Życzcie mi szczęścia na wizycie u lekarza. :P Jednokierunkowych. :* / YOLO

2 komentarze: