zegar

http://the-drug-in-me-is-yu.blogspot.com/

piątek, 9 sierpnia 2013

Imagin 6- Zayn cz.1

Hej! Tu Veronica mam dla was imagina z Zaynem. Mam nadzieję że się spodoba i że zostawicie jakieś komentarze.




#Imagin 6- Zayn cz.1

Jak co rano wstałam i zjadłam śniadanie. Zayn jest na próbie więc postanowiłam trochę posprzątać. Chcę mu dzisiaj powiedzieć o tym, że zaszłam w ciąże. Strasznie się boje bo wiem, że Zayn teraz nie chce dzieci. Gdy skończyłam była już 13.27. Po kilku minutach usłyszałam dźwięk zamykających drzwi. Czyli już jest.

- Kochanie, już jestem- krzykną z korytarza

- Jestem w salonie- zawołałam go

- Coś się stało?- zapytał wchodząc do pokoju i przytulając mnie.

- No bo ja... muszę ci coś powiedzieć.

Zayn siadł prosto wyczekując na dalszą moją wypowiedź.

- Bo... ja... jestem w ciąży- w końcu to z siebie wydusiłam

- Musisz usunąć- wypowiedział po chwili krępującej ciszy. Po jego minie widziałam że jest zszokowany.

- Że co proszę?!- Nie mogłam uwierzyć w to co usłyszałam.

- No co?! Mamy po 20 lat, jesteśmy za młodzi na dziecko!

Ze łzami w oczach pobiegłam na górę, wyjęłam walizkę i zaczęłam pakować swoje rzeczy. Wyszłam ostatni raz patrząc na Zayna, siedział na kanapie uważnie obserwując moje ruchy. Nawet nie próbował mnie zatrzymać. To bolało najbardziej. Pora zamknąć ten rozdział w moim życiu. Postanowiłam wyjechać do NY.

***oczami Zayna***

Kiedy [T.I] wyszła poczułem mocne ukucie w sercu. Ale zlekceważyłem to. Postanowiłem położyć się i odpocząć. [T.I.] pewnie wróci, sama sobie nie poradzi. Obudziłem się o 20 a [T.I.] nadal nie było, zacząłem się o nią martwić. Przez całą noc już nie spałem. Dopiero teraz zdałem sobie sprawę z tego że ona nie wróci, [T.I.] zawsze stawiała na swoim kiedy coś postanowi to się tego trzyma. Szybko zerwałem się z miejsca i zacząłem wydzwaniać do jej przyjaciółek i znajomych. Ale nikt nic nie wiedział. Po 1 miesiącu poszukiwań chłopcy namówili mnie żebym dał już spokój. Przez pierwsze 6 miesięcy byłem zrozpaczony tak zwany wrak człowieka. To wszystko moja wina, jakoś byśmy wychowali te dziecko a teraz? Ona sama je wychowa bo [T.I.] nie jest zdolna do tego żeby komuś zrobić krzywdę. Jak ja żałuję tego co wtedy powiedziałem. Mogłem ją chociaż zatrzymać, a nie tylko patrzeć jak odchodzi. Bo gdyby nie moja głupota to teraz bym ją przytulał. Boże jaki ja byłem głupi! Dziecko to nic takiego strasznego, są młodsi od nas i dają rade. A ja stchórzyłem. Nigdy sobie tego nie wybaczę. 

2 komentarze:

  1. Czekamy na cz. 2
    A ile będzie miał rozdziałów?

    OdpowiedzUsuń
  2. Będą 2 części. Dodam dzisiaj/ Veronica

    OdpowiedzUsuń